Archiwum miesiąca: Kwiecień, 2010

Przedstawimy tutaj krótki poradnik jak zyskać szacunek naszego psa. Zacznijmy od podniesienia miski psa oraz nałożyć karmy dla psów, następnie obok miski lub na jedzenie kładziemy sobie plasterek sera żółtego lub plaster wędliny. Kolejny krok to udajemy, że jemy z miski naszego psa, w misce znajduje się karma dla psa, a my zjadamy naszykowany dla siebie plasterek Ważne jest żeby w momencie jedzenie całkowicie ignorować naszego pupila, zupełnie się do niego nie odzywać i najlepiej go nie zauważać. Nawet nie patrzymy na niego. Wędlina, którą zjemy jest potrzebna do tego żeby na wypadek, jeżeli nasz czworonóg zje i podejdzie do nas to wówczas wyczuje zapach zjedzonego przez nas pożywienia. Będzie miał świadomość, że zjedliśmy to, co on będzie jadł chwilę po nas. Sucha karma również może zostać wykorzystana w tym celu, w taki sposób pokazujemy się psu jako dominująca postać w stadzie. Niezmiernie ważne jest to żeby po udawanym zjedzeniu odejść od miski psa całkowicie go ignorując nawet nie zaszczycając go jednym spojrzeniem.Bardzo często spotykamy się z sytuacją, że pies chce się dobrać do jakiegoś przysmaku, który trzymamy w ręku. Zazwyczaj wydaje nam się że to bardzo naszemu psu smakuje. Pies stosuje bardzo wiele różnych wybiegów, żeby dostać ciastko lub inną smaczną rzecz, którą akurat my jemy. Niestety pies to inteligentne stworzenie i to że wydaje nam się że to jemu smakuje jest tylko częściowo racją. Prawda jest taka że ciastko jest jak karma dla psa, generalnie nasz pupil tego nie rozróżnia za to w jego głowie powstaje taki schemat że skoro dzielisz się z nim jedzeniem jesteśmy równorzędnymi członkami stada, czyli nie będzie Cię słuchał. Karmy dla psów powinny być urozmaicone i oczywiście, jeżeli raz na jakiś czas podzielimy się z naszym psem ciastem nic mu się nie stanie, właściwie może z tego wynikać nawet pewna korzyść dla układu trawiennego naszego psiaka. Dobrym sposobem urozmaicania diety jest sucha karma. Wróćmy jednak do tematu, co zrobić jeżeli chcemy psu dać ten kawałek ciastka a jednocześnie nie chcemy żeby traktował nas jak równych w stadzie? Odpowiedź jest prosta, odłam kawałek i zanieś mu do miski.

Chorujący pies zupełnie jak człowiek powinien być poddany diecie i niektóre składniki z karmy dla psów powinny być wycofane. Choroby psów możemy podzielić na dwie grupy. Pierwsza grupa tp taka, w której to właśnie pokarm jest powodem choroby. Druga grupa top zwykłe choroby, które możemy wyleczyć za pomocą odpowiedniej diety. Pierwsza grupa to zazwyczaj zwierzęta, które nie dostają odpowiedniego pożywienia, ich karma dla psa jest źle zbilansowana. Brakuje w niej witamin lub zbyt często posiłek zastępuje zwykła sucha karma. To niestety powoduje u naszego psa niedobory witamin i minerałów. Taka dieta, jeżeli trwa zbyt długo powoduje u naszych czworonogów bardzo poważne i nieodwracalne zmiany. Bardzo niebezpieczna dla zwierząt jest czekolada, a konkretnie jeden z jej składników: teobromina. Udowodniono, że duży pies, który wazy aż25 kilogramów może zdechnąć po zjedzeniu dwóch tabliczek czekolady. Czekolada w mniejszych ilościach może spowodować wymioty, pamiętajmy żeby nie karmić czekoladą zwierząt.
Wiele osób podejście do psa ma rzeczowe, mają dziwne przekonanie, że jak to oni nakładają karmy dla psów do miski i wyprowadzają czworonoga na spacer to są jego pełnymi właścicielami i tylko ich pies powinien się słychać. Niestety tak nie jest i wiemy jak to wygląda w życiu codziennym. Karma dla psa w zależności, w jaki sposób jest podawana lub oddanie jakiegoś kawałka jedzenia przy stole może w psie zbudować świadomość, że jesteśmy częścią jego stada a do tego jesteśmy niżej w hierarchii. Trudno wówczas oczekiwać, że pies będzie na posłuszny. Jest również druga strona medalu i właściwe podanie psu jedzenia może pozostawić go w przekonaniu, że jesteście jego właścicielem i to Wy tutaj rządzicie. Jeżeli chcesz zostać uznany przez psa musisz wiedzieć, jaki sposób podawać jedzenie, sucha karma będzie podawana inaczej a przysmak służący do nagradzania również inaczej. Warto również nauczyć się, w jaki sposób podajemy jedzenie jak i nagrody. Proces nauki i tresury psa poprzez karmienie jest bardzo skuteczny.

Ktoś kiedyś powiedział, że nie przesadza się starych drzew. Sens tego przysłowia rozumie chyba każdy z nas. Niezależnie od tego, co mamy na myśli, należy stwierdzić, że to młodość idzie w parze z otwartością na zmiany i postęp. Dojrzałość to zaś przywiązanie do swojego miejsca, swoich zachowań oraz stabilizacja i spokój. Przysłowie mówi o drzewie, jednakże w to miejsce możemy wstawić człowieka oraz… zwierzęta. Doskonałym przykładem bez wątpienia są psy. Są to zwierzęta, które zdecydowanie bardzo chętnie w młodym wieku przywiązują się do danych zachowań, kształtują swoje uprzedzenia oraz to, co najzwyczajniej im pasuje.  Warto więc nie zapomnieć, o sowim czworonogu i postarać się ukształtować go na zwierze domowe, które będzie spełniało pokładane w nim zadania. Brak odpowiedniego podejścia może sprawić, że nie będziemy zadowoleni z naszego czworonoga, który zaś, z racji, że ma takie utwierdzone przyzwyczajenia, nie będzie chciał łatwo się zmienić. Tutaj dochodzimy do sedna artykułu, który zakłada, że nie sposób zmienić naszego zwierzęcia kiedy jest ono już dorosłe. Czy rzeczywiście jest to prawda?  Trudno jednoznacznie to stwierdzić. Jednakże jest to bez wątpienia trudniejszy proces, który zarówno nas lub treserów jak  i samego psa kosztował będzie wiele sił i wspólnie poświeconego czasu, który może niekoniecznie zaowocować oczekiwanymi skutkami. O sile przekonań najpopularniejszych czworonogów mówić można dużo i faktem jest, że jest to bardzo ważny dla nich proces. Każdy słyszał pewnie o pochodzącym z Rosji uczonym o nazwisku Pawłow, który stworzył w umyśle badanego przez siebie psa odruch, który pobudzał ślinianki zwierzęcia na widok palącej się, czerwonej lampki. Nie możemy jednak otwarcie stwierdzić, jak tresura dojrzałego psa sprawdziłaby się w naszych warunkach i czy stare przyzwyczajenia czworonoga z czasem nie powrócą. Jednakże zawsze warto próbować i wierzyć w powodzenie, ponieważ dobre podejście do psa może przekroczyć wszystkie znane nam zasady, sprawiając, że relacje na linii Pies- Pan będą znakomite i pełne wzajemnej radości. W końcu to pies jest najlepszym przyjacielem człowieka, o czym mówi się przecież o wielu, wielu lat.

Tresura psów.

Dla wielu z nas pies znaczy bardzo wiele. Wychodzimy z nim na spacery, niektórzy mówią do nich w swoich trudnych chwilach, szukając rozszumienia i pocieszenia w swoim czworonogu. Nie każde zwierze jest w stanie wytworzyć tak silną więź pomiędzy sobą i swoim właścicielem. Jednakże niewiele osób potrafi zauważyć, że jeszcze lepszych efektów moglibyśmy spodziewać się po oddaniu naszego psa na profesjonalną tresurę, która na pewno pozwoliłaby nam w jeszcze większym stopniu zapanować na jego, chcąc, nie chcąc, zwierzęcymi wybrykami. Tresura to skomplikowany system szkolenia naszego czworonoga, dzięki któremu będzie on w stanie prawidłowo reagować na nasze polecenia, których najprawdopodobniej jednak nie rozumie. Liczy się jednak efekt końcowy, który zapewne będzie zgodny z tym, czego oczekiwaliśmy. Pomimo, że niejednokrotnie lubimy stawiać na siebie, na swoje doświadczenie, to należy przypomnieć, że dobrze wytresowany do danych zadań pies, zostawia w tyle wszystkich ekspertów i specjalistów. Wszystko dzięki jego zmysłom, z których bez wątpienia najbardziej fascynujący jest węch, który potrafi być wyczulony nawet na konkretne rodzaje narkotyków, alkohol czy tytoń.  Sami nie musimy oczywiście szkolić naszego psa, aż do takiego zaawansowanego stopnia, jednakże warto poświęcić mu swój czas, kiedy jest jeszcze młody. To w tym wieku pies chłonie i wykształca w sobie najwięcej przyzwyczajeń czy uprzedzeń, które z biegiem lat trudno zmienić. Któż nie chciałby mieć przecież psa, który nie uciekałby nam podczas spacerów, potrafił „podać łapę” czy wykonać popularny „siad!”. Wszystko to nie zależy od psa lecz od tego, co sami mu zaoferujemy, tego co stworzy obraz świata zagnieżdżony w jego głowie. Wielu z nas, skreśla jednak psy, które nie są rasowe, uznając je za mało atrakcyjne, tym samym zapominając o tym, że zazwyczaj to właśnie pies jest odbiciem swego właściciela i to właśnie my jesteśmy jego najlepszymi treserami, którzy mogą mieć czworonoga- przyjaciela, jednakże wcale nie muszą…

Dorosły pies, który jest zdrowy może jeść karmę jednego rodzaju. Pies staje się dorosły w wieku około 18 miesięcy, wówczas również przestaje rosnąć. Pies dorosły w zupełności zadowoli się gdy dostanie karmy dla psów jeden raz dziennie.

Warto również czasem uatrakcyjnić trochę dietę naszego czworonoga i postarać się żeby w menu znalazła się sucha karma. Gdy już nauczymy jeść psa jeden raz dziennie najlepiej karmić naszego psa w południe. Pies powinien być żywiony specjalnie naszykowaną dla niego karma a nie resztkami mocno doprawionego przyprawami jedzenia ludzkiego. Czasem warto podawać psu suchą karmę lub kości. Musimy również pamiętać i dbać o to żeby nasz czworonóg zawsze miał świeżą i czystą wodę swojej miseczce. Stałą pora o której nasz pupil będzie dostawał pożywienie jest bardzo ważna, również karmienie psa jeden raz dziennie ma tą zaletę że podany pokarm zostanie prawidłowy strawiony. Dieta dorosłego psa może składać się częściowo z mięsa a częściowo z pokarmu roślinnego.

Zdarzają się przypadki ze pies pracuje, powinien on wówczas dostawać specjalnie zbilansowaną i pełnowartościową dietę. Karma dla psa pracującego musi zawierać wszelkie składniki, które pozwolą uzupełnić brakujące zasoby energii.

Dokładnie możemy określić zapotrzebowanie na dodatkową energię znając zadania, jakie wykonuje pies w pracy. Są różne rodzaje pracy i różne będą karmy dla psów, pies może być przykładowo przewodnikiem niewidomych lub ciągnąć zaprzęg. Wiadomo, że w tej sytuacji pies, który wykonuje ciężką fizyczną pracę musi dostać o wiele więcej energii w swoim pokarmie, sama sucha karma na pewno nie wystarczy. Najlepiej ciężko pracującemu psu zapewnić tłuszcze oraz takie węglowodany, które są rozpuszczalne, te składniki pomogą utrzymać dobrą kondycje naszego pracującego czworonoga. Pies, który wykonuje dla nas prace przed wysiłkiem powinien otrzymać posiłek niezbyt obfity, gdyż o wiele gorzej się pracuje przy pełnym żołądku, co zresztą łatwo możemy sprawdzić na sobie. Dopiero po skończonej pracy możemy psa nakarmić już właściwym posiłkiem.