Wykonanie komendy w zamian za nagrodę.
Każdy z chce ,aby nasz pies, był posłuchanym zwierzęciem. Niestety, wszyscy właściciele doskonale wiedzą z autopsji, że nie jest to takie proste. Aby pies, wykonywał nasze polecenia, trzeba nad nim kolokwialnie mówiąc popracować.
Uściślając należy, poddać go tresurze. Zawsze kiedy, uczymy go nowych zachowań, metodą bardzo popularną wśród właścicieli jest zachęcanie go do zrobienia do określonych rzeczy w zamian za smakołyk. Psy, wtedy są bardziej skore do współpracy. Oczywiście o ile jest to skuteczne, to trudno negować daną metodę, aczkolwiek należy pamiętać, że nie można przesadzać. Musimy uważać, aby za bardzo nie przyzwyczaić zwierzęcia do nagród nawet za bardzo drobne i banalnie proste zadania. Możemy bowiem zapędzić się tzw. kozi róg, gdy dojdzie do sytuacji, gdy pies nie będzie nas w ogóle słuchał, gdyż ciągle oczekiwał będzie smakołyku. Jak nakłonić psa do wykonania komendy gdy nie widzi on nagrody? To pytanie bez wątpienia nurtuje wielu właścicieli zwierząt nazywanych najlepszym przyjacielem człowieka. Odpowiedź wbrew pozorom nie jest bardzo skomplikowana. Aby osiągnąć pożądany efekt trzeba poświecić trochę wolnego czasu i pamiętać o paru wskazówkach. Jeśli pies, jest skory do współpracy tylko wtedy, gdy pokażemy mu smakołyk oznacza to, że nauczyliśmy go, że owy smakołyk jest dla niego swoistą łapówka. To poważny błąd. Takie podejście sprawi, że będziemy mieli nad naszym zwierzęciem ograniczoną kontrolę. Musimy pamiętać aby nie pokazywać nagrody. Pies powinien ją traktować tylko i wyłącznie jako niespodziankę. Nie powinniśmy też ograniczać się do jednej formy. Raz niech to będzie zabawka, czasem ulubiona karma, wszystko to co nasz pies uwielbia i co sprawia mu przyjemność. Jeśli zwierze nie reaguje na naszą komendę, trzeba zwrócić jego uwagę w inny sposób. Możemy biegać, skakać, czy nawet udawać, że znaleźliśmy coś godnego uwagi. Każdy sposób jest dobry byle tylko zająć jego uwagę i nakłonić do wykonania zadania. Nagrodę wyjmijmy z kieszeni dopiero wtedy gdy pies spełni nasze żądanie.
Tagi dodane do tego wpisu przez autora bloga:
komendy,
nagroda,
nauka,
siad,
łapa
Podobne wpisy
Coraz więcej gwiazd ekranu, szczególnie kobiety, traktują psy jako dodatki do swoich kreacji i to nie tylko na wyjście na zakupy, ale również do balowych kreacji. Chodzi głównie o rasy małych psów takie jak: Chihuahua, Shih Tzu, Grzywacz Chiński, Pekińczyk, Maltańczyk oraz Yorkshire Terier. Kupują one specjalne torebki, które mają otwór na główkę pieska, coraz częściej są to torebki znanych projektantów.
Kupują one im również ubranka, które są bardzo drogie niekiedy są droższe nawet niż ubranka dla dzieci. Pieskom, które mają dłuższą sierść związują na czubku głowy kitkę i ozdabiają je przeróżnymi spinkami oraz kokardami. Nie było by to takie złe dla tych piesków, gdyż rasy te są do tego, że tak powiem stworzone, na wystawach również je tak stroją, ale gorsze jest to co dzieje się później z tymi psami, najczęściej zapominano już o nich. Przykładem takiej gwiazdy może być Paris Hilton, która posiada kilka piesków rasy Chihuahua. Gwiazda twierdzi, że kocha wszystkie swoje pieski, a nawet ostatnio było głośno, że w ogrodzie jednej ze swoich posiadłości postawiła im mini wille, by pieski czuły również luksus. Również wiele bogatych dam sprawuje sobie takie pieski, kupują im drogie obroże wysadzane diamentami oraz kładą je na jedwabnych poduszkach. Psiaki te chodzą do psich fryzjerów oraz odwiedzają manicurzystki by te podpiłowały im pazurki. Niektóre mają prostowaną, a inne kręconą sierść. Fryzjerzy nabłyszczają im również sierść specjalnymi preparatami by ta ładnie się błyszczała. Nie tylko bogate damy katują swoje psiaki takimi zabiegami, ale również właściciele psów, które są pokazywane na wystawach. Pieski te mają niekiedy lepiej niż przeciętny człowiek (ale tylko pozornie lepiej), mają specjalnie dobieraną karmę oraz nie muszą nigdzie chodzić, ponieważ są wszędzie noszone. Ale postawmy się na miejscu tych piesków, nie jeden chciałby beztrosko pobiegać sobie po ogrodzie, pobawić się z innymi psami, potarzać się w błocie, a nie ciągle żyć w luksusach i nie móc się swobodnie wyszaleć. Tak samo ludzie chcą czasami od tego odpocząć.